BezCzas

Życie bez bez jedzenia, bez picia, prawie bez spania…hmmm, czy pojawiają Ci się myśli co robić z tym czasem? Kiedy jesz, życie kręci się wokół tego, zakupy, kuchnia, sprzątanie, wymyślanie, odżywianie, może restauracje dla niektórych. Spotkania ze znajomymi, imprezy, przyjemności. Czy jednak pojawiliśmy się na tej Planecie by nieustannie konsumować? Zdobywać, trawić, wydalać, chorować, suplementować…Starzeć się, niedomagać, kurczyć się? We mnie pojawia się zdecydowana odpowiedź, że na pewno nie w tym celu. Owszem jest to część doświadczenia i wielu po prostu tak właśnie chce doświadczać i doświadcza, to ich sprawa. Jednak zawsze czułam Cichą prawdę w sobie, że to nie tak, że można żyć inaczej, że wszyscy możemy w zdrowiu, witalności i wewnętrznym pięknie doświadczać tutaj swej Boskości. Przynajmniej ja mogę i mogę dzielić się z tymi którzy czują z tym rezonans.
Czas to bycie w umyśle, ciągłe podążanie za myślami, snucie opowieści o jutrze, wracanie do przeszłości. W tym jedynym TERAZ, wszystko jest kompletne, doskonałe, nie ma potrzeb, wszystko samo dba o siebie, kiedy przestajemy zawierzać umysłowi, że to on sprawuje kontrolę nad Życiem. Życie po prostu JEST. Kiedy przestajesz przejmować się tym iluzorycznym czasem, błędne koło pogoni za szczęściem się zatrzymuje, bo odkrywasz je w tym momencie.
Kiedy byłam na surowej diecie już wtedy odczuwałam wielką Wolność, była wielka przyjemność bez konsekwencji w ciele. Moje ciało zawsze zdrowe i młode, pełne energii. I chociaż nie chciałam niczego więcej, to jednak ten temat Niejedzenia wciąż powracał i zapraszał do doświadczenia. Wielkie TAK we mnie i podążam za tym wewnętrznym głosem. Obserwuję i widzę jak proste to jest, po tylu pozornych trudach, po etapach chęci wymuszenia tego, to się dzieje dla mnie TERAZ. Nie myślę co będzie za godzinę, jutro, za tydzień czy rok. Ten BezCzas we mnie prowadzi, wypełnia zaufaniem i niczego więcej nie potrzebuję.
Ten pozorny Czas nie wymaga zaplanowania go, wypełnienia sztucznymi chwilowymi przyjemnościami. Gonienia za iluzją ważnych spraw, odciągających nas od siebie samych. Jeszcze raz powtórzę, to umysł tworzy czas i plany, kiedy JESTEŚ, nie ma w tym możliwości znudzenia. Zobacz jak cała przyroda po prostu JEST, poczuj ten niezachwiany niczym spokój, taki sam jest w Tobie, kiedy się zatrzymujesz i JESTEŚ TERAZ.
Możesz zapytać siebie:
*czy chcę być niewolnikiem czegokolwiek, żyć ograniczony pozornymi koniecznościami i stereotypami?
*czy muszę w szablonie życia wciąż powtarzać wzorce zakotwiczone w tej Świadomości grupowej?
*czy jestem samowystarczalny i nieograniczonym niczym Istnieniem?
*czy słucham swego wewnętrznego głosu i podążam za Nim bezkompromisowo?
Kocham Cię
Nulina
Reklamy