Tylko myśli…

To one sugerują wciąż inne alternatywy dla Twego Projektu Serca.

Serce wie, umysł wciąż zaprzecza.

Jeśli już TERAZ, podejmiesz decyzję, że nie wierzysz żadnej myśli, że ufasz tylko temu wewnętrznemu prowadzeniu- znając różnicę między koncepcjami umysłu, a wewnętrzną prawdą- to właśnie TERAZ możesz zrealizować wszystko to, co związane jest z decyzją TEJ chwili.

 

To musi być dosadne- NIE dziękuję!

Rozmowa jak z dzieckiem, które weszło do sklepu i ma ochotę załadować pełny wózek 🙂

Tak więc mówisz, „nie kochanie’ tego nie weźmiemy, odłóż to na miejsce”.

Konsekwencja sprawi, że to wewnętrzne dziecko przestanie wciąż wymyślać nowe zabawki, które tak naprawdę ucieszą je na moment, tak by za chwilę poprosić o następną…

Tak więc w tym przypadku zacznij się tym bawić, śmiać się z tego:

-nie dziękuję, naprawdę nie skorzystam

-tak fajny pomysł, ale NIE tym razem

-po prostu NIE!

Obserwuj, cały czas obserwuj! Uchwycisz tą grę. Umysł się z Tobą bawi, zobacz, że tak naprawdę nie musisz ulegać żadnej z tych myśli. Oczywiście, pojawią się i takie, że jesteś okrutny, że życie jest po to aby się cieszyć nim, nie pokutować 🙂 itd, itd.

Jednak jeśli przez parę dni, tygodni- będziesz NAPRAWDĘ OBSERWOWAŁ, bez identyfikacji z żadną z tych myśli, ZOBACZYSZ JAK WOLNY JESTEŚ W TYM.

Bo przecież to logiczne, Ty Jesteś Twórcą i nie musisz być marionetką na usługach umysłu.

To on jest NARZĘDZIEM dla Ciebie, a nie na odwrót. Po prostu nie słuchaj go w tych kwestiach.

Dla niego ten stan, który ROZPOZNAJESZ  w sobie dzięki odkryciu wolności od przymusu jedzenia czy picia, jest agonią jego pozornej władzy. Tu jego ROLA się kończy i Ty zaczynasz dowodzić z CENTRUM swej MOCY!

Kiedy nie jemy, a także pijemy w ograniczonych ilościach wszystkie te sceny stają sie taaaakiee

PRZEJRZYSTE! Nic się nie ukryje, widzisz każdą myśl, każdą emocję i nie chowając się przed nią przykrywając np. jedzeniem, możesz być ŚWIADKIEM, jak znika OBSERWOWANA.

To jest naprawdę bardzo PROSTE, kiedy WIESZ Kim JESTEŚ I ufasz TEMU całkowicie.

Powiedz, kto Bogu stawia warunki?

Kiedy wiesz z której pozycji PATRZYSZ, już nic nie zaciągnie Cię do żadnego, nawet najbardziej luksusowego koryta 🙂 haha ❤

Możesz jeść, możesz wszystko, ale jeśli ta pozorna droga Cię przywołuje wciąż, możesz właśnie TERAZ zejść z tej huśtawki  i poczuć prawdziwy GRUNT pod stopami.

Kiedy słuchasz siebie tak naprawdę, jesteś w stałym przepływie bezwarunkowego szczęścia i Miłości.

Kiedy nie słuchasz, bo umysł zagłusza PRZEKAZ swą paplaniną, wtedy wszystko co się pojawia ma za zadanie sprawić być w końcu spojrzał do swego wnętrza i w tej Ciszy pozostał uwagą.

Bretarianizm jest tylko narzędziem do ROZPOZNANIA tego co objawia się w tej Ciszy.

Kiedy spełni swe zadanie, odkrywasz, że to Twój naturalny stan.

Bóg nie potrzebuje niczego, wypełnia sobą wszystko.

Poczuj…

Nulina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s