Bez wody

 

Każdy kto doświadczył tak tzw. suchego czasu, czyli bez przyjmowania wody, potwierdzi, że jest to zupełnie inne doświadczenie i jakoś zawsze chce to powtarzać, nie wiedząc do końca w czym tkwi ta magia. Być może ta absolutna wolność, wznosi nas na zupełnie inny poziom postrzegania. Jest to ten czysty stan bretarianizmu, kiedy oddech jest ostatecznym łącznikiem z rzeczywistością. I jest to czas absolutnego bezwarunkowego zaufania, kiedy odpadły wszystkie uwarunkowania dotyczącej wiary, że bez wody bardzo szybko umrzemy. Kiedy przestajemy w to wierzyć, każda chwila zaczyna potwierdzać, to, że to ciało zostało wyposażone we wszystkie funkcje wystarczające do samodzielnego życia. I to, że ciało produkuje codziennie ok 1,5 l śliny, dla mnie było naprawdę wiarygodnym argumentem i wsparciem w przekraczaniu moich ograniczeń i myśli.

Ludzie nie posiadający poniekąd świadomości bretariańskiej, a stosujący regularne i długotrwałe głodówki, również entuzjastycznie potwierdzają, że „ głodówka na sucho” jest najlepsza, są największe efekty i na niej czują się najlepiej. Kiedy ok. 4 lata temu zaczęłam pierwsze eksperymenty z suchymi okresami, pamiętam, że pierwsze 24 h, było dla mnie bardzo trudne. Jednak wciąż wracałam do nich i wydłużałam, ale max. do 3 dni, ponieważ nie miałam takiej przestrzeni by wyjechać na dłużej i z pewnością nie byłam na to gotowa mentalnie. I dzięki temu odkryłam dla siebie swoją metodę cyklicznych powtórek. Z zachwytem obserwowałam jak ciało się przestawia bardzo szybko i czułam się coraz lepiej. Jedynie sfera emocjonalna, wciąż pojawiała się ze swymi historiami, które wciąż oddalały pozostawienie na stałe jedzenia i wody. Przez te lata jednak także rozpoznałam, że nie jest to moim celem, chociaż nadal mam pewną ekscytację w poszerzaniu granic  i w obserwowaniu Boskiej nteograniczności w sobie.

Ten czas był niezbędny do uwolnienia mych uwarunkowań, przekonań i tego wszystkiego co przesłania Prawdę o tym Kim Jestem…

W moim TERAZ, doszłam do momentu kiedy piję raz dziennie sok 500 ml, ( czasami 200ml było jeszcze w drugiej dawce, ale zmienia się to z dnia na dzień, więc  kierunek jest do raz dziennie, zmniejszając do 250 hehe :),ale nie chcę już sobie składać żadnych deklaracji, ani w związku z tym, że propaguję w jakiś sposób ten temat, podejmować zobowiązań publicznych, że zrobię to czy tamto. Bo nie wiem co będzie jutro, wiem dzisiaj, że jest mi dużo łatwiej, że nie szarpią mną emocje i nie muszę w tej chwili zajadać niczego, że nie boją się tego co może się pojawić, bo wiem, że to ja wszystko tworzę, abym wzrastała w tej świadomości. Przelatują delikatne myśli, że będę później piła co 2-3 dni itd. Ale może być tak, że będę więcej piła, chociaż wydaje mi się, że tak max. 700 ml, jest dla mnie ok. Widzicie to wszystko myśli i rozważania, najważniejsze to być w zgodzie z sobą w każdym momencie, słuchać siebie i ufać wewnętrznemu prowadzeniu. Wiele osób za szybko z pobudek ego, chce wejść w takie doświadczenie i niestety płaci za to nieciekawymi konsekwencjami. Wszystko jest możliwe, kiedy wszystko co czynimy wypływa z naszego serca i Miłości. To droga pełna sprzeczności, trudu i nie jest z pewnością częścią doświadczenia wielu osób, ale Ci co głęboko w sobie czują ten zew, podążają za tym co ich prowadzi…

Nulina

P.S Pytacie często czy jestem bretarianką i przyszła mi zabawna odpowiedź, że jestem nią, ale raz na 24 h przestaję nią być na chwilę i jestem w ekstazie smaku soku. Do czasu, aż sprawia mi to radość tak zostanie, bo z jedzeniem było podobnie, ostatnie odpadło awokado, a uwielbiałam je i czasami po prostu rozgniatałam je z solą i jadłam kawałek bez niczego, ku mojemu zdziwieniu, bo będąc na surowej diecie nie wyobrażałam sobie, by nie było dodatku do niego. I to samo proponuję wam, jeść świadomie i obserwować jak zmieniają się te wszystkie preferencje i przywiązania smakowe, nie wspominając o nałogach 🙂

I poza tym te wszystkie etykietki nie przemawiają do mnie, bo to tylko słowa, a my nie jesteśmy żadną z tych chwilowych ról i o tym trzeba pamiętać moi kochani ❤

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s